PlayStation 2, Xbox 360, Wii czy PS3 mogą działać jeszcze przez wiele lat. Wiek elektroniki robi jednak swoje. Podpowiadam, które elementy starej konsoli warto skontrolować i kiedy profilaktyczna wymiana naprawdę ma sens.
Wyciągasz z szafy konsolę, której nie uruchamiałeś od kilku lat. Podłączasz przewody, naciskasz przycisk zasilania i… działa. Menu pojawia się na ekranie, napęd czyta płytę, a po chwili uruchamia się gra, przy której kiedyś spędzało się całe wieczory.
Można więc grać i o nic się nie martwić?
Niekoniecznie.
Konsole takie jak PlayStation 2, pierwszy Xbox, Xbox 360, Nintendo Wii czy PlayStation 3 mają dziś kilkanaście, a czasami ponad 20 lat. W ich przypadku problemem staje się już nie tylko intensywność użytkowania, ale zwyczajnie starzenie materiałów. Guma traci elastyczność, smary wysychają, wentylatory zbierają kurz, baterie się rozładowują, a niektóre kondensatory mogą z czasem tracić swoje właściwości.
Nie oznacza to jednak, że każdą starą konsolę należy natychmiast rozebrać i wymienić w niej połowę podzespołów. Profilaktyka ma sens wtedy, gdy wiemy, czego szukać.
Zacznij od rzeczy najprostszej: kurzu
Pierwszym krokiem nie powinno być lutowanie ani zdejmowanie radiatora. Jest nim kontrola układu chłodzenia.
Po kilkunastu latach wewnątrz konsoli może znajdować się pokaźna warstwa kurzu. Szczególnie podatne są konstrukcje wyposażone w aktywne chłodzenie. Zabrudzony radiator gorzej oddaje ciepło, a wentylator musi pracować szybciej.
Efekt? Konsola robi się głośniejsza i może osiągać wyższe temperatury.
W poradniku dotyczącym profilaktycznej konserwacji Xboxa 360 serwis iFixit wskazuje właśnie czyszczenie wentylatorów i radiatorów jako jeden z podstawowych zabiegów wykonywanych w starzejącym się sprzęcie.
Jeżeli konsola nigdy wcześniej nie była otwierana, dokładne czyszczenie wnętrza może być najrozsądniejszą czynnością serwisową, od której warto rozpocząć.
Pasta termoprzewodząca, wymieniać czy zostawić?
To jeden z najbardziej dyskutowanych tematów wśród właścicieli starszego sprzętu.
Pasta termoprzewodząca wypełnia mikroskopijne nierówności między układem scalonym a radiatorem, poprawiając przekazywanie ciepła. W starszych urządzeniach materiał może z czasem wysychać i tracić część swoich właściwości.
Wymiana pasty jest więc uzasadniona szczególnie wtedy, gdy konsola zaczyna pracować wyraźnie głośniej, przegrzewa się albo i tak została rozebrana do gruntownego serwisu. Przykładowo procedury serwisowe dla PlayStation 3 Slim przewidują możliwość wymiany materiału termoprzewodzącego po zdemontowaniu radiatora.
Nie warto jednak traktować wymiany pasty jak obowiązkowego rytuału wykonywanego w każdej działającej konsoli.
Demontaż radiatora oznacza kolejne etapy rozbierania sprzętu, a tym samym większe ryzyko uszkodzenia taśmy, złącza, śruby lub elementu na płycie głównej. Jeżeli urządzenie pracuje cicho, stabilnie i nie wykazuje problemów z temperaturą, początkujący użytkownik może poprzestać na oczyszczeniu układu chłodzenia.
Zasada jest prosta: profilaktyka nie powinna stwarzać większego ryzyka niż problem, któremu próbujemy zapobiec.
Mała bateria, o której łatwo zapomnieć
Niektóre konsole mają niewielką baterię odpowiedzialną między innymi za podtrzymywanie zegara.
Popularnym przykładem jest Nintendo Wii. Producent przewidział w tej konsoli wymienną baterię CR2032 i opisał procedurę jej wymiany w dokumentacji urządzenia. Podobne ogniwo można znaleźć również w niektórych innych konsolach, w tym PlayStation 3.
Po kilkunastu latach oryginalna bateria może być już rozładowana. Typowym sygnałem jest konieczność ponownego ustawiania daty i godziny po odłączeniu urządzenia od zasilania.
Koszt nowego ogniwa jest niewielki, dlatego podczas większego serwisu warto sprawdzić jego stan. Trzeba jednak pamiętać, że konstrukcja poszczególnych modeli i rewizji konsol może się różnić.
Kondensatory: największy wróg niektórych starych konsol
Znacznie poważniejszym problemem są starzejące się kondensatory elektrolityczne.
Nie każda stara konsola wymaga automatycznej wymiany wszystkich kondensatorów. Są jednak modele, w których konkretne elementy mają dobrze udokumentowaną historię awarii.
Szczególnie znanym przykładem jest pierwszy Xbox.
W części jego rewizji problematyczny jest kondensator odpowiedzialny za podtrzymywanie zegara. Z czasem może zacząć przeciekać, a elektrolit może uszkadzać ścieżki i elementy płyty głównej. W takim przypadku profilaktyczna interwencja ma znacznie większy sens niż czekanie na pierwsze objawy awarii.
W innych urządzeniach warto przede wszystkim przeprowadzić oględziny. Wybrzuszona górna część kondensatora, wyciek lub ślady korozji wokół elementów powinny zwrócić uwagę właściciela.
Wymiana kondensatorów wymaga jednak lutowania. Bez odpowiedniego wyposażenia i doświadczenia lepiej powierzyć ją serwisowi zajmującemu się elektroniką retro.
Napęd optyczny też się starzeje
Stare konsole często wykorzystują elementy mechaniczne, o których współczesny użytkownik może już nie pamiętać.
Napęd CD, DVD lub Blu-ray zawiera silniki, prowadnice, przekładnie i elementy gumowe. Każdy z nich może po latach sprawiać problemy.
Dobrym przykładem jest Xbox 360. Jedną z typowych usterek mechanizmu wysuwania tacki jest zużycie niewielkiego gumowego paska napędowego. Z czasem może się rozciągnąć i stracić przyczepność, przez co tacka nie chce się otworzyć.
W innych konsolach problem może dotyczyć zabrudzonych prowadnic albo mechanizmu lasera.
Nie oznacza to jednak, że sprawny laser warto wymieniać „na zapas”. Dostępne obecnie części zamienne bywają różnej jakości, a regulacja napędu może wymagać doświadczenia. Jeśli konsola bez problemów odczytuje płyty, często rozsądniej pozostawić oryginalny element na miejscu.
Zasilacz - tutaj ostrożność jest szczególnie ważna
Kolejnym elementem starzejącym się wraz z konsolą jest zasilacz.
Dotyczy to zarówno zasilaczy umieszczonych wewnątrz obudowy, jak i zewnętrznych adapterów. W starszych konstrukcjach warto zwrócić uwagę na kondensatory, stan przewodów, gniazda oraz nietypowe odgłosy czy zapach podczas pracy.
Samodzielne rozbieranie zasilacza nie jest jednak dobrym zadaniem dla początkującego.
Jego elementy mogą pozostawać niebezpieczne również po odłączeniu urządzenia od gniazdka. Jeśli w tej części sprzętu widać uszkodzenia lub konsola ma problemy z zasilaniem, bezpieczniej skorzystać z pomocy osoby mającej doświadczenie w naprawie elektroniki.
Nie wymieniaj wszystkiego tylko dlatego, że jest stare
W świecie retro coraz popularniejsze stają się kompletne renowacje konsol: nowe kondensatory, pasta termoprzewodząca, termopady, smary, paski napędowe i kolejne części zamienne.
Takie podejście ma swoje zalety, ale nie zawsze jest konieczne.
Każda ingerencja w działający sprzęt niesie ryzyko. Można uszkodzić stare złącze, zerwać delikatną taśmę, podnieść pole lutownicze albo zamontować część zamienną gorszą od oryginału.
Dlatego zamiast wymieniać wszystko, warto stworzyć hierarchię.
Najpierw czyszczenie i oględziny. Następnie elementy eksploatacyjne wykazujące oznaki zużycia. Później podzespoły, których awaryjność jest charakterystyczna dla konkretnego modelu lub rewizji urządzenia.
Dopiero na końcu pozostają bardziej inwazyjne modyfikacje wykonywane profilaktycznie.
Najważniejsza jest wiedza o konkretnym modelu
„Stara konsola” nie jest jedną kategorią sprzętu.
Pierwszy Xbox ma inne słabe punkty niż PlayStation 2. Wczesny Xbox 360 różni się pod tym względem od późniejszych wersji Slim, a poszczególne rewizje PlayStation 3 również potrafią znacząco różnić się konstrukcją.
Dlatego przed otwarciem urządzenia warto sprawdzić dokładne oznaczenie modelu i rewizji płyty głównej oraz znaleźć dokumentację dotyczącą właśnie tej wersji.
Czasami największym zagrożeniem dla starej konsoli jest kondensator za kilka złotych. Innym razem wystarczy usunięcie kilkunastu lat kurzu.
A czasami najlepszą naprawą okazuje się… brak naprawy.
Jeżeli konsola działa prawidłowo, nie przegrzewa się, stabilnie odczytuje gry i nie wykazuje charakterystycznych problemów swojej rewizji, nie trzeba rozbierać jej wyłącznie ze względu na wiek.
Warto jednak wiedzieć, co znajduje się w środku. Sprzęt z początku XXI wieku przestaje być zwykłą elektroniką użytkową i coraz częściej staje się częścią historii gier. Odpowiednio zadbana konsola może przeżyć jeszcze niejedną generację współczesnego sprzętu.
Masz problem ze swoją konsolą lub potrzebujesz dać jej drugie życie? Napisz przez formularz na stronie
https://pc-master.net.pl/kontakt lub zadzwoń pod numer 732 496 014.